Mój początek wszystkiego


Dzisiaj post trochę inny niż zawsze i nawet nie na temat książek, mimo że w tytule znajduje się nazwa nowości od wydawnictwa Moondrive. Jednak wydawnictwo organizuje konkurs i przy okazji tworzy ciekawą akcję. Otóż zachęca blogerów do podzielenia się z innymi momentem życia, który zmienił coś na lepsze, zapoczątkował coś nowego. Na początku chciałam opowiedzieć o książce, która dała początek mojemu czytelnictwu, ale już w tylu miejscach o tym wspominam, że nie ma sensu się powtarzać. W związku z tym w tym poście przeniesiemy się poza granice Polski.

Momentów w życiu, które zapoczątkowały jakiś nowy okres, miałam sporo jak na fakt, że nie mam jeszcze 21 lat. Przeprowadzki, studia, rzucenie studiów, kolejne przeprowadzki, mieszkanie zagranicą, pierwsza praca i o wiele wiele więcej. Działo się trochę i wszystko doprowadziło do tego, że jestem w tym miejscu, w którym powinnam być i robię to co lubię.
Jednak nie jest to o czym chciałabym wam opowiedzieć. Do początku mojej historii musimy cofnąć się do 2014 roku, kiedy byłam w drugiej klasie liceum. W tym okresie moja siostra studiowała na Krecie, a ja nie mogłam nie wykorzystać okazji i musiałam pojechać ją odwiedzić (i trochę opalić się na plaży). Jednak na Krecie, która pełna jest krętych dróg i szalonych kierowców, pierwszy raz spróbowałam podróży autostopem. Była to podróż dość krótka, bo miała ledwie 50 km w jedną stronę, ale zaczęła niesamowite hobby. Od tego czasu wykorzystuję każde możliwe wolne, by spakować plecak, wziąć namiot i jakiegoś znajomego i odwiedzić kolejny kraj. Bez przygotowania, bez planu. Tylko plecak, chęć przygody i dobre towarzystwo. O wiele bardziej cenię taką formę wyjazdów niż planowanie, hotele i ciężkie walizki.
Od tego czasu zwiedziłam kawał Europy, byłam na Islandii (nocowanie w górach nad termalną rzeką jest ciekawym doświadczeniem) i nawet jedną stopą w Azji. To dopiero początek moich podróży, ale już w tym momencie mogę wszystkich zachęcić do takiej formy zwiedzania świata. W ten sposób można zobaczyć jak naprawdę wygląda dana społeczność, a nie tylko przez pryzmat turystycznych miast. Czy jest to niebezpiecznie? Nie bardziej niż każdy inny środek transportu. Czy niewygodnie? Pewnie dla fanów wygodnych łóżek i codziennych pryszniców. Jednak czy tworzy to cudowne wspomnienia? Zdecydowanie.
Osobiście mam łatwiej, bo moja siostra przetarła mi szlaki. Nie trzeba też wybierać się na drugi koniec świata by doświadczyć takiej przygody. Polska to piękny kraj i tylko czeka aby każdy mógł ją odkryć. Góry, morza, jeziora - od wyboru do koloru. Moim początkiem wszystkiego była jednak Kreta i od tego czasu, mimo ogólnej niechęci do państwa, mam z nim same piękne wspomnienia. Zaczęła w moim życiu coś nowego, coś co na zawsze zmieniło mój pogląd na świat.

Jaki był wasz początek wszystkiego? Jakie wydarzenia zmieniły wasze życie? Mam nadzieję, że Dominika z Zaczytana w Fantastyce i nie tylko..., Klaudia z Recenzje Klaudii oraz Aga z Aga Zaczytana mają do opisania takie momenty.

Może jednak ty też chcesz opowiedzieć swoją historię? Jeśli tak, to bardzo zachęcam.

0 komentarze:

Prześlij komentarz