Milion odsłon Tash - Kathryn Ormsbee


Autor: Kathryn Ormsbee

Tytuł: Milion odsłon Tash

Wydawnictwo: Moondrive (Otwarte)

Data wydania: 17 sierpnia 2017

Liczba stron: 352

ISBN: 9788375154542


Kto z nas nie chciałby być sławny? Miliony fanów, pieniądze i popularność brzmią zachęcająco. Kiedy tworzysz coś w internecie marzysz by ludzie to docenili. Czy to blog, strona na facebooku czy kanał na YouTube. Jednak sława wiąże się też z mniej przyjemnymi rzeczami, o czym przekonała się Tash - bohaterka książki Milion odsłon Tash.

Natasha, zwana Tash, to prawdziwa fangirl. Uwielbia czytać, a jej ukochany pisarz to Lew Tołstoj. Jej pokój wypełniają cytaty z jego książek i plakaty.
Jest też vlogerką. Na jednym ze swoich kanałów na podstawie „Anny Kareniny” Tołstoja tworzy wraz z paczką przyjaciół serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”.
Pewnego dnia Tash nie może uwierzyć własnym oczom: liczba subskrybentów jej kanału na YouTubie rośnie w błyskawicznym tempie. I zaczyna się: GIF-y, fanarty, szaleństwo na Twitterze, ciągły przyrost followersów… Pisze do niej nawet Thom Causer, jeden z najseksowniejszych youtuberów, prosząc o numer telefonu, bo chce ją lepiej poznać. Nominacja do najważniejszej nagrody vlogerów staje się dla niej ukoronowaniem ciężkiej pracy.
Jednak wraz z rosnącą liczbą odsłon swojego kanału dziewczyna poznaje też samą siebie. Czy znajdzie odwagę na miłość w realu? Czy razem z przyjaciółmi udźwignie ciężar sławy?

W momencie przeczytania fragmentu książki, który udostępniło wydawnictwo Moondrive, wiedziałam że chcę ją przeczytać. Bohaterka uwielbia Lwa Tołstoja, tworzy swój własny serial na podstawie jego wielkiego dzieła Anna Karenina, który udostępnia w internecie oraz po prostu jest naprawdę przyjemną postacią. W książkach młodzieżowych główne bohaterki często są irytujące i infantylne. Mimo, że książka nam się podoba, sam główny bohater jest dla nas często tylko dodatkiem do fascynującej historii. W przypadku Milion odsłon Tash to właśnie główna postać sprawia, że książka jest wciągająca.
Spotkałam się z opiniami, że Natasha Zelenka jest irytująca. Całkowicie się z tym nie zgadzam. Irytująca jest Cealena ze Szklanego Tronu czy Mare Barrow z Czerwonej Królowej, Tash natomiast jest po prostu ambitną dziewczyną, uzdolnioną artystycznie, która dopiero wkracza w dorosłe życie. Popełnia błędy, ale się na nich uczy. Ta skrucha i świadomość swoich wad sprawiła, że dziewczyna wydaje się naprawdę ludzka, a nie jawi nam się tylko jako wymyślona postać literacka.
Do tego sama historia choć opiera się głównie na konsekwencjach zdobycia wielkiej popularności w sieci, nie jest tylko o tym. Popularność serialu sprawiła tylko, że w życiu Tash zaszło wiele zmian na raz. Spotkała się z negatywnymi opiniami, fałszem oraz problemami z obsadą. Jednak to wszystko jest tylko tłem do lawiny decyzji, które dziewczyna musiała nagle podjąć. Wyjazd siostry na studia, nietypowa sytuacja rodzinna, odkrywanie swojej seksualności czy relacje z przyjaciółmi. Widzimy jak wszystko spada na nią w jednym momencie i jak mimo dodatkowego stresu spowodowanego popularnością musi sobie z tym radzić.
Sama książka jest po prostu bardzo dobra. Ciekawy język, bohaterowie w których możemy zobaczyć siebie oraz nawiązanie do literatury rosyjskiej, którą osobiście uwielbiam, sprawiły, że gdy zaczęłam czytać nie mogłam się od niej oderwać. Nie ma tam porywającej historii pełnej zwrotów akcji i dramatów. Myślę, że to jednak naprawdę ogromne osiągnięcie napisać książkę, która z opisu zapowiada się dość zwyczajnie, jednak opowiadając o typowych elementach dorastania wyróżnia się na tle swoich poprzedników.
Milion odsłon Tash przede wszystkim polecam fanom książek młodzieżowych, ponieważ pozycja naprawdę wyróżnia się na tle ostatnio wydanych dość średnich pozycji. Miło też się przekonać, że fabuła bez smoków, wampirów czy innych stworzeń nadnaturalnych również może zachwycić i sprawić, że z wielką uwagą będziemy śledzić historię bohaterów. Jednak jeśli po prostu lubisz książki o życiu (New Adult, Young Adult), to jest to coś dla ciebie.

Co sądzicie o zdobywaniu popularności w sieci? Chcielibyście być sławni? Jaki jest wasz ulubiony kanał na YouTube? 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Moondrive.

0 komentarze:

Prześlij komentarz