Ciotka Poldi i sycylijskie lwy - Mario Giordano


Autor: Mario Giordano

Tytuł:  Ciotka Poldi i sycylijskie lwy

Wydawnictwo: Initium

Data  wydania: 12 września 2017

Liczba stron: 400

ISBN9788362577569


Słońce, plaża i dobre jedzenie. Te czynniki nie jedną osobę zachęcają by odwiedzić Sycylię i zaznać włoskiego życia. Jednak niektórzy idą o krok dalej i stwierdzają, że widok na wulkan Etna to dobre miejsce by... umrzeć? Poldi, która straciła ukochanego męża, chce wyruszyć w swoją ostatnią podróż. Jednak ekscentryczny charakter i geny kryminologów sprawiają, że sprawy przybierają nieoczekiwany obrót. Czy bohaterce uda się rozwiązać zagadkę morderstwa? Czy spełni swoje ostatnie życzenie?

O czym?
Widok na morze. Słońce. Spokój. Kiedy Poldi, tuż po swoich sześćdziesiątych urodzinach, przeprowadza się z Monachium na Sycylię, nie pragnie niczego więcej. Ale w swoich planach nie uwzględniła rodziny zmarłego eksmęża. Sycylijczycy z krwi i kości naturalnie chcą nauczyć Poldi zasad dolce vita. Koniec ze spokojem. A jakby tego było mało, pewnego dnia znika bez śladu Valentino, który pomagał Poldi w domu i ogrodzie. Czyżby dostał się w szpony mafii? Na drodze prywatnych poszukiwań Poldi spotyka atrakcyjnego commissario Montanę. Ten nie chce, by kobieta wtykała nos w śledztwo, ale kiedy bawarski wulkan wybuchnie, nic nie jest w stanie go zatrzymać…

Do przeczytania książki Ciotka Poldi i sycylijskie lwy zachęciło mnie porównanie głównej bohaterki do Panny Marple, postaci z książek Agathy Christie. Jest ono jednak lekko nietrafione, gdyż angielska detektyw nie dorównuje naszej bawarskiej bohaterce w wyrazistym charakterze, którym oczarowuje każdą napotkaną osobę. Poldi nie gardzi dobrym alkoholem, papierosami czy wyśmienitą pieczenią. Jest szalona i uwielbia towarzystwo, a towarzystwo uwielbia ją. Jej łatwość w nawiązywaniu kontaktów jednak teraz przyda się w szczytnym celu. Otóż gdy jeden z pracowników bohaterki ginie w dziwnych okolicznościach, Poldi nie spocznie póki nie znajdzie winnego. Nie straszni jej zamożni mieszkańcy ani nawet mafia. Co więcej, to oni powinni obawiać się jej.
Książka napisana jest w specyficznym stylu. Narratorem powieści jest bowiem członek rodziny Isolde Oberreiter, któremu ona opowiada całą historię. Jak to bywa w przypadku przekazywania informacji, wiele z nich się wyolbrzymia i ubarwia. Jednak nie jest to potrzebne w przypadku tej książki. Tak barwna i energiczna bohaterka jest absurdem samym w sobie. Sprawia to, że książka napisana jest w prześmiesznym stylu pełnym włoskich absurdów i żartów. Klimat Sycylii dodaje tylko odpowiedniego tła, w którym charakter Poldi możemy obserwować w pełnej jego okazałości.
Wcześniej wspomniałam o morderstwie. Otóż Poldi, jak to Poldi samą swoja obecnością przyciąga wydarzenia niespotykane. Jednak nie jest damą w opałach, która usuwa się w cień by przyglądać się poczynaniom policji. Zna swoją wartość i wie jak zabrać się do sprawy - jakby nie było, w jej rodzinie byli sławni kryminolodzy. Takie rzeczy przecież otrzymuje się genach! Gdy bohaterka bierze sprawy w swoje ręce, możemy być pewni, że towarzyszyć temu będą niezwykłe sytuacje i wszystkie tajemnice wyjdą na jaw. Książka Mario Giordano łączy w sobie sensację, kryminał i romans. Taka mieszanka zachwyci niejednego czytelnika!
Potyczki Poldi z przystojnym commissario Montana, wplatanie w tekst włoskich słówek i wierne opisy miasteczka przeniosą was na kilka godzin do miejsca pełnego słońca i szaleństwa. Tak, na kilka godzin bowiem obiecuję wam, że gdy już zaczniecie czytać nie będziecie potrafili oderwać się od tej książki. Pani detektyw i jej śledztwo wprowadzą was do nowego świata. Jeśli lubicie szalone kryminały z nutką humoru, to Mario Giordano przygotował dla was coś idealnego!

Lubicie czytać książki, których akcja rozgrywa się we Włoszech? Co sądzicie o zwariowanych kryminałach? Planujecie przeczytać tę książkę? 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Initium.

0 komentarze:

Prześlij komentarz