Rzeczozmęczenie - James Wallman


Autor: James Wallman

Tytuł:  Rzeczozmęczenie

Wydawnictwo: Insignis

Data  wydania: 13 września 2017

Liczba stron: 368

ISBN9788365315922




Zmieniająca się moda zachęca nas do kupowania coraz to nowszych ubrań, telefonów, dodatków do domu czy nawet jedzenia. Jednocześnie przy coraz większym wzroście liczby przedmiotów w naszym domu, coraz mniej rzeczy wyrzucamy. Skąd ta natura chomika? Czemu cały czas dążymy do bycia otoczeni wieloma rzeczami? James Wallman w swojej książce Rzeczozmęczenie stara nam się wytłumaczyć w czym tkwi problem.

Ostatnio na polskim rynku wydawniczym pojawia się mnóstwo poradników, które mówią nam jak mamy żyć, co jeść, w co się ubrać czy w jakim humorze być. Przyznam szczerze, że nie jestem fanką takiej literatury. Wręcz omijam ją szerokim łukiem. Zdecydowałam się jednak przeczytać książkę Jamesa Wallmana z jednego prostego powodu - mój dom powoli zamienia się w jedno wielkie wysypisko śmieci i nie wiem skąd bierze mi się ten nawyk trzymania na później. Po lekturze tej pozycji wiele rzeczy stało się jasnych i świadomość tej wiedzy sprawia, że inaczej patrzę na swoje zachowanie. Wiem co powinnam zrobić by powstrzymać to błędne koło, które nakazuje mi by kupować więcej i więcej.
Skupmy się jednak na formacie książki, bo jak na literaturę poświęconą minimalizmowi zawiera wyjątkowo dużo stron. Pewnie wiele osób to odstrasza, bo o czym też można pisać na ten temat? Otóż by dobrze przekazać swój punkt widzenia, potrzeba więcej niż 10 stron. Autor nie stara też się narzucać nam żadnych konkretnych rad. Pisze o swoich doświadczeniach i powodach, które popchnęły go do danego stylu życia. Dodając do tego dane statystyczne, historie ludzi oraz śmieszne przykłady tworzy historię, którą czyta się szybko oraz pozwala lepiej przyswoić wiedzę. Nie czujemy jakbyśmy próbowali przeczytać podręcznik, czy masywny poradnik z masą dodatkowych danych z różnych dziedzin o których nie mamy pojęcia.
W tej książce najbardziej daje do myślenia fakt, że wiele rozdziałów mogłoby być przykładami z naszego życia. W ten sposób autor nie narzuca nam swojego zdania, lecz w subtelny sposób stara się by czytelnik zrozumiał co jest problemem. A problemem jest duży i nie dotyczy tylko kupowania zbyt wielu par butów. Jest to coś z czym świat będzie się musiał się niedługo zmierzyć. Ważne jest byśmy już teraz wybrali po której stronie będziemy i co zrobimy z własnym życiem.
Polecam tę książkę wszystkim osobom, które czują że mają za dużo. Za dużo ciuchów, za dużo nieprzeczytanych książek czy za dużo gier do kupienia. Jeśli ktoś czuje się przytłoczony otoczeniem w którym żyje, to zdecydowanie powinien zapoznać się z tą lekturą.

Czujecie się rzeczozmęczeni? Uważacie, że poradniki są przydatnymi książkami? Macie w swoim domu wiele półek nieprzeczytanych książek?

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Insignis.

0 komentarze:

Prześlij komentarz