Consolation - Corinne Michaels


Autor: Corinne Michaels

Tytuł: Consolation

Wydawnictwo: Szósty Zmysł

Data  wydania: 11 października 2017

Liczba stron: 302

ISBN9788365830135


Romanse i obyczajówki są gatunkami literackimi, które wielu czytelników uznaje za “gorszy”. O erotykach nawet nie wspomnę. To tak, jakby książki miały służyć tylko do edukacji i szukania w nich trzeciego dna, bo to przecież powieść, musi mieć przesłanie!!! Niestety, ale dużo osób nadal nie przyjmuje do wiadomości, że książki to przede wszystkim rozrywka, a płeć piękna lubi oderwać się od rzeczywistości czytając o fikcyjnych problemach czy wyobrażać siebie na miejscu bohaterki, której drugą połówką jest jej ideał mężczyzny. Sama romanse uwielbiam i przeczytałam ich już sporo, więc coraz trudniej zaskoczyć mnie czymś nowym. Czy Corinne Michaels się to udało? 

O czym?
Natalie właśnie została wdową. W jednej chwili cieszy się ze zbliżającego się terminu narodzin jej upragnionej córeczki, w drugiej dostaje informację, że jej mąż pracujący w marynarce wojennej zginął podczas misji. Kobieta pogrąża się w żałobie, a jedynym powodem, dla którego próbuje normalnie funkcjonować, jest jej nowo narodzone dziecko. Jednak po sześciu miesiącach jedyną zmianą w życiu Natalie jest dorastanie córki. Czy Liam, najlepszy przyjaciel jej zmarłego męża, zbije skorupę, którą otoczyła się Natalie i przywróci ją do życia? 

Co myślę?
Po pierwsze, “oficjalny” opis sprawił, że oczekiwałam czegoś zupełnie innego. Sugeruje on, że kobieta w żałobie pod wpływem chwili zdecydowała się na jednorazowy numerek z najlepszym przyjacielem jej zmarłego męża. A to zupełnie nie tak. A może to ja źle wyobraziłam sobie fabułę tej książki. W każdym razie myślałam, że Consolation będzie o Natalie rozpaczającej po stracie ukochanego, która rzuci się w ramiona innego, by później rozpaczać jeszcze bardziej. Od romansów nie oczekuję wiele, to ma być po prostu umilacz czasu. Ale spotkało mnie miłe zaskoczenie!
Książka ta świetnie odwzorowuje poszczególne fazy żałoby i (nie)radzenie sobie z nimi. Ukazuje, że to nie działania jednostki decydują jak długo i jak głęboko człowiek jest pogrążony w żalu. Fakt, że zawsze powinniśmy mieć u boku kogoś, kto potrafi przejrzeć nasze fałszywe zapewnienia o treści “wszystko w porządku” i nie przejść obok nich obojętnie.
Jednak książka ta, to nie tylko łzy, smutek i żałoba. Owszem, na początku jest tego sporo, ale akurat tego wymaga fabuła. Consolation ukazuje również wewnętrzną walkę nie tylko głównej bohaterki, ale też “intruza” w jej domu, którym jest Liam - najlepszy przyjaciel jej zmarłego męża, który obiecał mu, że zaopiekuje się jego żoną. Częste wizyty i przekonywanie kobiety do ruszenia dalej i zaakceptowania śmierci ukochanego sprawia, że niespodziewanie się do siebie zbliżają. Żadne z nich nie wie co z tym faktem począć.
Relacja między głównymi bohaterami jest pokazana trochę pobieżnie, ale logicznie. Raczej nie należy do tych typu “omg, tyle lat byłam ślepa, jakie z niego ciacho”, ale opiera się głównie na przyjaźni i wiecznym przekomarzaniu się, co przeradza się w coś więcej. W książkach brakuje mi właśnie takich związków, które nie są miłością od pierwszego wrażenia, więc dla mnie to duży plus. Szkoda tylko, że "po łebkach" potraktowany jest też temat wojska i misji, ale w końcu to nie jest gatunek, od którego powinnam wymagać takich rzeczy.
Consolation zdecydowanie jest książką na jeden wieczór z kubkiem herbaty w ręce. Czyta się bardzo szybko i nie brakuje tu plot twistów. Wracając do pytania ze wstępu - czy autorka mnie zaskoczyła? Owszem! Akurat nie zwrotami akcji, bo te przewidziałam już na początku (choć z tego co słyszałam, to należę do mniejszości osób, którym to się udało), ale samą fabułą. A za zawieszenie akcji w najważniejszym momencie Corinne Michaels powinna zostać jakoś ukarana. Tak się nie robi! Teraz myślę tylko o tym, żeby jak najszybciej przeczytać kontynuację, a przecież dopiero pierwsza część miała premierę. ;(

Lubicie czytać romanse? Potrafią was zaskakiwać? Zaciekawiła was książka z tego gatunku, w której główna bohaterka jest w trakcie żałoby?

0 komentarze:

Prześlij komentarz