Astrofizyka dla zabieganych - Neil deGrasse Tyson



Tytuł: Astrofizyka dla zabieganych

Wydawnictwo: Insignis

Data wydania: 8 listopada 2017

Liczba stron: 222

ISBN9788365743534



Co widzimy kiedy patrzymy w niebo? Ciemnoniebieskie tło i jasne kropki? Czy może obietnice wielu tajemnic, które czekają na odkrycie? W ciągu ostatniego wieku dowiedzieliśmy się ogromu faktów na temat tego co znajduje się na Ziemi jak i poza nią. Czym są gwiazdy, grawitacja czy czarna materia? Jak powstała Ziemia? Sądzimy, że znamy odpowiedzi, ale tak naprawdę to początek góry lodowej. Neil deGrasse Tyson w swojej książce Astrofizyka dla zabieganych postanowił odkryć przed nami najważniejsze tajniki tej dziedziny nauki.

Sama książka jest malutka i zawiera zaledwie 200 stron. Wspominam o tym, ponieważ sama na myśl “astrofizyka” i “książka” widzę opasłe tomy pełne wzorów, zawiłych definicji i mnóstwa faktów. Tyson postanowił zmienić sposób myślenia ludzi i sprawić, że każdy będzie mógł poznać tajniki tej niezwykłej nauki. Czy to mu się udało udało? Musicie ocenić sami.
Dla mnie ta książka, choć bardzo zrozumiała i napisana dla prostego człowieka, nie jest przeznaczona dla osoby, która nigdy z jakąkolwiek nauką o fizyce nie miała do czynienia. Autor z góry zakłada, że wiele rzeczy czytelnik wie (dziękuję za wiarę!) i tyle samo wyciągnie z tekstu. Jednak umieszczenie 10 dość skomplikowanych zagadnień, na 200 stronach musiało mieć swoje konsekwencje. Jedną z nich jest fakt, że niektóre rzeczy nie doprowadzają do drugich. Albo czytelnikowi po prostu brakuje wiedzy by zagadnienia połączyć ze sobą w logiczną całość.
Jednak załóżmy, że nie przespaliście tych lat fizyki w liceum i coś tam wiecie. W tym przypadku ta książka was porwie. Zamknie was pomiędzy swoimi stronami na długie minuty i nie puści, póki nie pojawi się koniec rozdziału. Autor w przedmowie twierdzi, że możemy tę książkę czytać w “przerwach” życia. Przy piciu porannej kawy, czekając na windę czy odbierając bułki z piekarni. Jednak Neil deGrasse Tyson poruszył same najciekawsze zagadnienia. Czytając to, w końcu poczułam że coś wiem. I to coś naprawdę ciekawego!
Moje podsumowanie jest takie: zapoznajcie się z książką Astrofizyka dla zabieganych. Nie lubicie przedmiotów ścisłych? Może to zły nauczyciel, przeczytajcie! Sądzicie, że ta książka będzie dla was za trudna? Nie wątpcie w swoją wiedzę i przeczytajcie. Może wam się spodoba i odkryjecie nową pasję, a może poznacie kilka ciekawych faktów, które zaskoczą waszych znajomych. Każdy powód jest dobry!

0 komentarze:

Prześlij komentarz