Przemienienie - Szczepan Twardoch


Autor: Szczepan Twardoch

Tytuł: Przemienienie

Wydawnictwo: Dębogóra

Data wydania: rok 2008

Liczba stron: 286

ISBN9788361374008


Szczepan Twardoch zawsze kojarzył mi się jako autor książek fantastycznych o tematyce religijnej i historycznej. Jakież było moje zdziwienie, gdy mój najnowszy książkowy dobytek autorstwa Twardocha okazał się powieścią sensacyjną. Przyznam, że podeszłam do tej pozycji z nutą ekscytacji zwłaszcza, że akcja toczyła się w Polsce. Entuzjazm poszedł szybciej niż przyszedł, ponieważ fabuła jest, delikatnie mówiąc, bardzo nierealna…
Akcja rozgrywa się na Śląsku w latach osiemdziesiątych. IV Wydział Służb Bezpieczeństwa bada zagadkową śmierć duchownego. Głównym bohaterem jest Antek Sarzyński - młody bezwzględny funkcjonariusz, wychowanek domu dziecka. Jest bardzo wyrazistą postacią, która nie boi się broni i krwi. Standardowy twardziel, który bawi się kobietami. Służba jest dla niego najważniejsza, przez co nie widzi wielu rzeczy, a właściwie wielu tajemnic IV Wydziału Służb Bezpieczeństwa...
Pierwsze co rzuca się w oczy to realistyczna fabuła. Zdaję sobie sprawę z zamiłowania autora do fantastyki. Jego wyobraźnia zawsze budziła podziw, ale w tej książce nadużył tego daru. Wydarzenia są zbyt mocno przerysowane. Struktury Wydziału, spiski i mnożone zawiłości są bardzo niewiarygodne i momentami wręcz nużące, psują bardzo dobry pomysł na książkę. Sytuację ratuje duża wiedza autora o metodologiach pracy służb. Twardoch solidnie się przygotował. Na podstawie tej powieści poznajemy poglądy autora w temacie esbeków. Według niego to “bydlaki”, żeby nie powiedzieć gorzej. Pisarz pokazuje to na każdym kroku. W relacjach Antka z jego przybranym ojcem fałsz bije na kilometr. W pracy między funkcjonariuszami brak honoru, skrupułów moralności, koleżeństwa, wierności swoim przekonaniom. Esbecy sprzedali dusze systemowi ale nawet jego ideom nie byli wierni…
Mimo mankamentów jest to pozycja warta uwagi. Z jednej strony irytujący brak realizmu, z drugiej ciekawy temat i pomysł. Zachęca też prosty język i mnóstwo śląskich akcentów. Nie jest to co prawda porywająca sensacja, ale warto się nad nią pochylić, zwłaszcza jeśli interesują Cię techniki pracy służb.

0 komentarze:

Prześlij komentarz