Przełom - Michael C. Grumley



Autor: Michael C. Grumley

Tytuł: Przełom

Wydawnictwo: NieZwykłe

Data wydania: 7 lutego 2018 r.

Liczba stron: 370


Mam dla was ogłoszenie. To koniec Dana Browna, teraz przyszedł czas na Michaela C. Grumleya. Sądzicie, że Brown zaprezentował najwyższy poziom thrillerów? W takim razie musicie jak najszybciej przejrzeć na oczy i nadrobić braki. Seria Breakthrough podbiła serca zagranicznych czytelników (jeszcze nie widziałam by jakiś cykl książek miał takie dobre oceny na portalu Goodreads) i przyszedł czas by Polacy poznali również tego genialnego autora! Przełom zabierze was do innego świata, w którym Ziemia jest o krok od zagłady. Tymczasem okazuję się, że pomoc może nadejść od niespodziewanych sojuszników...

W głębinach Morza Karaibskiego, atomowy okręt podwodny w tajemniczych okolicznościach zostaje nagle zmuszony do przerwania swojej misji. Na jaw zaczynają wychodzić niezwykłe fakty, a ich tropem śledczy, John Clay, dociera do niewielkiej grupy biologów morskich, która niepostrzeżenie znalazła się o krok od historycznego odkrycia.
Z pomocą potężnego systemu komputerowego, Alison Shaw i jej zespół szykują się do przetłumaczenia pierwszego dialogu z drugim pod względem inteligencji gatunkiem na kuli ziemskiej. Dowiadują się jednak od swoich delfinów znacznie więcej, niż kiedykolwiek się spodziewali, kiedy na dnie oceanu odkryty zostaje tajemniczy obiekt – obiekt, który nigdy nie miał zostać odnaleziony. 
Alison była pewna, że już nigdy nie zaufa wojsku. Jednak kiedy nieznana grupa okazuje nagłe zainteresowanie jej pracą, Alison zdaje sobie sprawę, że John Clay to prawdopodobnie jedyna osoba, której może zaufać. Wspólnie muszą rozwiązać niebezpieczną łamigłówkę. Czy zdążą na czas?


Nadal czuję jak buzują we mnie emocje i mózg stara się zrozumieć, że to koniec. Przełom Michaela C. Grumleya ma wszystkie elementy, która musi zawierać dobra książka. Od pierwszych stron zostajemy wrzuceni w wir akcji, by z każdym kolejnym rozdziałem dowiadywać się, że autor czeka na nas z kolejną niespodzianką, która nie pozwoli choć na chwilę oderwać się od lektury.
Przedstawiona jest w niej cała galeria bohaterów. Początkowo ciężko dojrzeć nam związek pomiędzy postaciami, które w swoich rozdziałach prowadzą fabułę, jednak z czasem wszystko powoli zmierza do punktu kulminacyjnego, który przynosi wyjaśnienia. Wszystkie osoby, które pojawiają się w tej lekturze są realistyczne, jednak zdecydowanie nie nudne. Mają silne osobowości i czytając jesteśmy świadomi ich obecności. To Alison, Clay, Stevens, Lokka oraz wielu innych są historią, a nie jedynie tłem dla wydarzeń. Objętość książki nie pozwoliła na rozwlekłe opisy ich życia i charakteru, jednak odkładając książkę jestem w stanie powiedzieć jakimi ludźmi byli i co reprezentowali. To niesamowita umiejętność by oszczędzając na opisie przelać osobowość bohatera na kartki książki.
Tematyka z pogranicza science fiction na początku przeraża. Cały czas czekałam na jakieś sensowne wyjaśnienia wydarzeń i w pewnym sensie je dostałam, choć zdecydowanie nadal w klimacie fantastyki naukowej. Naprawdę nie wierzyłam, ze klęskę naturalną, próby przetłumaczenia języka delfinów i obcą cywilizacja można ująć w taki sposób by nie wyszło groteskowo. Jednak nie bądźcie tak jak ja niedowiarkami. Można to połączyć i zaserwować czytelnikom spójną, sensowną i niezwykle wciągającą historię.
W książce pojawia się wiele wyrażeń naukowych, jednak autor sprawnie posługuje się pojęciami wojskowymi, biologicznymi czy fizycznymi. Nie czujemy się zagubieni i zdecydowanie na bieżąco jesteśmy w stanie powiedzieć co dane wyrażenie ma znaczyć dla zwykłego człowieka i w jakim celu zostało użyte. Jest to problem z książkami zawierającymi słownictwo typowo techniczne, jednak Michael postarał się by czytelnik nie czuł się niedouczony.
Ciężko jest przedstawić wszystkie zalety tej książki nie pokuszając się o spoilery, więc mam nadzieję, że sam pobieżny opis przekona was do jej przeczytania. Wszyscy czytelnicy, którzy uwielbiają książki pełne akcji, a jednak nadal realistyczne, powinni pokochać Przełom Michaela C. Grumleya. Jest w nim technika, nauka i trochę polityki. Porusza również ważne kwestie, jednak nie dając nam jednoznacznej odpowiedzi.

Gdy już posłuchacie mojej rady, sięgnięcie po tę książkę i przekonacie się, że miałam rację to z chęcią podsunę wam list do wydawnictwa, w którym wręcz błagam o jak najszybsze przetłumaczenie kolejnych tomów!

0 komentarze:

Prześlij komentarz