Rozrywacz - Arwen Elys Dayton



Autor: Arwen Elys Dayton

Tytuł: Rozrywacz

Wydawnictwo: Uroboros

Data wydania: 15 lutego 2018 r.

Liczba stron: 350

ISBN978832050000


Kiedy myślę o idealnym zakończeniu (doskonałej) serii od razu wyobrażam sobie tę książkę. Kiedy pomyślę o tytule, który okazał się największym zaskoczeniem poprzedniego roku, od razu widzę pierwszy tom tej trylogii. Poszukiwaczka autorstwa Arwen Elys Dayton od początku zauroczyła mnie ciekawym stylem i oryginalną fabułą. Stąd z niecierpliwością wyczekiwałam zamknięcia tej historii i przekonania się jakie będą odpowiedzi na wszystkie tajemnice. Rozrywacz okazał się dopełnieniem, które sprawiło, że owa trylogia trafiła na listę moich ulubionych książek.


Trzeci tom historii Quin i Shinobu. Tajemnice z przeszłości w połączeniu z niejasnymi planami rodziny Poszukiwaczki doprowadzają do zdrad i odwrócenia przymierzy. Co zrobi Quin z nową wiedzą o sobie i swoich destrukcyjnych możliwościach? Misternie zbudowany świat się rozpada, a Quin znowu zostaje sama. Czy bohaterowie nadal będą próbowali rozwikłać zagadki z przeszłości, wystąpią otwarcie przeciwko planom zagłady, czy może przystąpią do spiskowców?

Jeśli nie czytaliście poprzednich tomów to oto odnośniki do recenzji:

Co to była za książka! Już nie raz i nie dwa zachęcałam wszystkich do zapoznania się z twórczością Arwen Elys Dayton. Teraz jednak widzę, że mam kolejny argument przemawiający na jej korzyść. To sztuka napisać całą trylogię na tak wysokim poziomie i do tego w każdym tomie zrobić coś, co sprawi, że czytelnik nie będzie mógł oderwać się od książki. Przed Rozrywaczem widniało trudne zadanie. W poprzednich tomach pojawiło się wiele wątków czekających na wyjaśnienie. Do tego przecież historia musi cały czas iść na przód i ponownie zaciekawić czytelnika. Jednak Arwen nie straszne takie wymagania i jeszcze raz pokazała jak powinno się tworzyć serię fantasy, które nie do końca okazują się tym gatunkiem za jakiego go mieliśmy.
Galeria postaci, wartka akcja i główni bohaterowie, którzy znów zaskoczyli nas swoimi decyzjami. To i jeszcze więcej znalazło się w ostatnim tomie, który od początku wrzucił nas w wir akcji. Wszystkie wydarzenia, który miały miejsce w Rozrywaczu niepozornie sprowadzały nas do rozwiązania tajemnicy jaką była tożsamość tajemniczego rodu Poszukiwaczy. Skąd się wzięli? Jaka jest historia tajemniczych urządzeń takich jak foksal czy rozrywacz? Gdzie podziali się członkowie rodów? Od pierwszych stron stopniowo dostajemy odpowiedzi na wszystkie te pytania, jednak gdy przychodzi do ostatecznego momentu, w którym wszystkie karty zostają odkryte i tak nie możemy uwierzyć, że odpowiedź okazała się taka banalna. Zawiła historia, która wydawała się mieć morze niedopowiedzeń, okazała się czymś tak niezwykłym i niewiarygodnym, ale jednocześnie tak sensownym, że żadne słowa nie oddają uczuć, które towarzyszą czytaniu rozdziału, który wszystko ma nam wyjaśnić.
Bohaterowie oczywiście też dali radę. Znów okazało się, że z pozoru negatywna postać, na sam koniec okazała się moim ulubieńcem. Arwen sprawiła, że każda z osób ożyła na łamach kartek i nie byli tylko imionami wydrukowanymi na stronach, a przyjaciółmi, którzy opowiadają nam swoją niezwykłą historię.
Nic jest do końca czarne ani białe. Ta książka pokazuję jak pierwsze błędne wrażenie, może sprawić, że wszystko w co wierzyliśmy okażę się kłamstwem, a z pozoru nieistotne wydarzenia nabierają mocy.
Mogłabym bez końca pisać jak bardzo uwielbiam tę część i wszystkie poprzednie, jednak nic nie odda tego co naprawdę czułam podczas czytania. Łzy, współczucie, radość i na końcu ogromne zaskoczenie. Wszystko w tej serii było idealne. Początkowe mankamenty okazały się mało istotne patrząc na to co przygotowała dla nas Arwen w ostatnim tomie. Jeśli się wahacie albo nie słyszeliście o serii Poszukiwaczka, to gorąco was zachęcam do sięgnięcia po nią!

0 komentarze:

Prześlij komentarz