Wieki bezwstydu. Seks i erotyka w starożytności - Adam Węgłowski


Autor: Adam Węgłowski

Tytuł: Wieki bezwstydu. Seks i erotyka w starożytności

Wydawnictwo: Znak Horyzont

Data wydania: 26 lutego 2018

Liczba stron: 320

ISBN9788324042708


Kojarzycie strony czy nawet fanpage, które oferują swoim czytelnikom ciekawostki historyczne? Zawsze uwielbiałam takie miejsca. System szkolny katował nas nudnym obliczem historii, ukrywając przed nami fakty, które mogłyby niejednego gimnazjalistę zachęcić do poszukiwania wiedzy w innych źródłach. Stąd zawsze pragnęłam poznać tę wiedzę mniej oczywistą. Z pomocą przyszedł mi Adam Węgłowski i jego książka Wieki bezwstydu. Seks i erotyka w starożytności.

Pornografia? Wtedy nikt nie znał tego terminu. Rozpusta? Przecież człowiek nie po to ma ciało, by się go wstydzić. Starożytni Grecy dali nam demokrację. Rzymianie - zapoczątkowali rządy prawa. Czy także ich poglądy na sprawy erotyki przetrwały próbę czasu?

Osoby, które spodziewają się w tej książce znaleźć Greya starożytności od razu ostrzegam - rozpusta Greków i Rzymian nawet sławnego Christiana mogłaby zawstydzić. Jednak to nie tylko książka o seksie. Przybliża nam życie miłosne ludzi w tamtych czasach czy samo działanie społeczeństwa. Muszę przyznać, że nie sądziłam, że tak mało wiem o starożytności. Nawet to co wiedziałam okazało się był zakłamane. Starożytni ludzie skrywają przed nami wiele tajemnic, na które niekoniecznie chcemy znać odpowiedź.
Po przeczytaniu wielu książek stwierdzam jedno - o seksie nie pisze się wcale łatwo. Jest to temat w dzisiejszych czasach nadal kontrowersyjny, stąd często czuć od pisarza dystans lub co gorsza - całkowite zakrzywienie rzeczywistości. Styl Adama Węgłowskiego okazał się miłą odmianą. Pisze on naturalnie, nie narzuca swoich opinii. Wyczuwa się też subtelne poczucie humoru oraz wiele porównań do teraźniejszości. Dzięki temu treść jest bardziej przyswajalna dla osoby, która pierwszy raz spotyka się z tematem.
W tekście jest wiele odwołań do prac innych historyków czy badaczy, stąd mamy pewność, że opisane w książce historie są autentyczne (w takim stopniu w jakim można stwierdzić autentyczność czegoś co wydarzyło się dwa tysiące lat temu). W każdym razie obszerna bibliografia na końcu książki pozwala mi twierdzić, że autor poświęcił wiele czasu by przygotować dla nas ten 300 stronicowy przewodnik po życiu seksualnym w starożytności.
Co do samej tematyki, to jest ona podzielona na krótkie rozdziały, w których autor opisuje dane zagadnienie, sytuacje czy temat. Wszystko jest dobrze podzielone i opisane, więc nie czuć zagubienia podczas przeskakiwania pomiędzy stuleciami i państwami. Mamy odwołania do mitologii, trochę o władcach, o których na pewno każdy z nas słyszał oraz o życiu zwykłych ludzi. Dzięki przybliżeniu tematu erotyki i seksu w starożytności możemy na wiele innych politycznych kwestii spojrzeć w całkowicie innym świetle. Ta tematyka w tamtych czasach miała ogromne znaczenie, które miało wpływ na historię i całe państwa.

Osobiście zachęcam do zapoznania się z tym tytułem. Nie jest to typowa książka historyczna, jednak lektura, która pozwala zrozumieć nam ludzi żyjących w starożytności. Jest ciekawa, zabawna i do tego wyjaśnia nam różne aspekty historii.

0 komentarze:

Prześlij komentarz